Jesteś tutaj: StartOpowieści DrogiParapsychologia

Parapsychologia

Samuraj

Każdy z nas wiele razy spotykał się z reakcjami dotyczącymi parapsychologii.

Niektórzy są zdania, że to wszystko jest prawdą, inni zdecydowanie to odrzucają. Nie czuję się na siłach napisać na ten temat coś konkretnego. Wiem tylko tyle, co czytałem w różnych publikacjach. Moje wewnętrzne odczucie mówi mi jednak, że wszystkie zjawiska określone przez współczesną naukę jako paranormalne są w istocie czymś normalnym i wynikają z energii wyzwalanej podczas połączenia umysłu i ciała człowieka. Procesy takie często niezauważone mają miejsce podczas treningów sztuk walki i są czymś zupełnie naturalnym wynikającym z wyzwolonej energii. W czasie intensywnych treningów karate z pewnością wiele razy zachodzą sytuacje, które w normalnych warunkach zakończyłyby się ciężką kontuzją. Ludzie nie pracujący nad tym też często mają okazję do podobnych doświadczeń w zaskakujących sytuacjach. Dla przykładu: widząc, że goni nas wściekły pies potrafimy przeskoczyć szeroki rów pobijając znacznie swój rekord życiowy w skoku w dal osiągnięty w sporcie, czy przeskoczyć płot o wysokości znacznie przekraczającej normalne możliwości. W normalnych warunkach byłoby to niemożliwe. Podczas wojny, gdy istnieje realne zagrożenie, ranny żołnierz ze złamaną nogą i postrzałem jest wstanie nieść rannego kolegę dziesiątki kilometrów. Matka, która sama podniosła samochód, aby uwolnić przygniecione podczas wypadku dziecko. Człowiek, który bez szwanku wyskoczył z czwartego piętra płonącego budynku. Wszystkie te sytuacje charakteryzowały się silnym bodźcem, który doprowadził do wyzwolenia dużej energii. Każdy trening karate i innych sztuk walki jest pełen takich bodźców o dużej intensywności. Podczas głębokiego naturalnego relaksu, wyzwolenie dużej energii jest możliwe pod warunkiem, że działa cała świadomość, a nie tylko ego będące jedynie jej częścią. Telepatia, lewitacja, hipnoza, telekineza, niektórzy nazywają to wszystko radiestezją są przejawem istnienia tej samej energii. Wiem, że są ludzie, dla których różne „ paranormalne zdolności” są celem praktyki. Istnieją nawet specjalne grupy uprawiające specyficzne systemy medytacyjno – oddechowe mające na uwadze właśnie takie efekty. Niektórzy ludzie (nie jest ich wielu), osiągnąwszy rzeczywiście znaczny stopień opanowania funkcji życiowych swego organizmu (np. na zasadzie bioenergetycznego sprężenia zwrotnego) zarabiają na życie dając pokazy swoich możliwości. Faktem jest, że wielu mistrzów od wieków poszukiwało i nadal poszukuje granic możliwości psychofizycznych człowieka, ale do dziś tak naprawdę nikt nie zna tych granic. Niektóre doświadczenia w tym zakresie np. tameshiwari (pokonywanie oporu twardych przedmiotów) rozpowszechnione wśród ogółu społeczeństwa w formie różnych pokazów odnoszą wręcz odwrotny skutek. Zwłaszcza, że zbyt często zajmują się tym ludzie tak naprawdę nie mający nic wspólnego z prawdziwym, rzeczywistym Karate-Do. Wielu mistrzów kładzie duży nacisk na sam proces oddychania. Myślę, że jedno jest pewne: idąc naszą drogą w naturalny sposób, stopniowo zrozumiemy to, czego nie rozumiemy teraz, kiedy jesteśmy na jej początku.